tato! wiesz, że mama jest znów szczęśliwa?

Tato!

Już nie jestem na Ciebie zły. Wszystko się zmieniło, wiesz? Nie mogę być na Ciebie zły, bo przecież nie da się zmusić kogoś, żeby mnie kochał, prawda? Gdybyś mnie kochał – byłbyś tutaj. Mamusia tyle razy Cię prosiła byś przyjechał. Tyle zdjęć Ci wysyłała. Tyle listów. A Ty nie odpowiedziałeś. Nie chciałeś mnie zobaczyć ani przytulić. Mamusia starała się, jak tylko mogła a Ty miałeś coś ważniejszego do zrobienia od poznania mnie.

Jestem już taki duży. Mam cztery ząbki u góry, jeden na dole i dwa mi właśnie wychodzą! To dużo, prawda? I chodzę sam! Rozpędzam się od łóżeczka do łóżka Mamusi a później do drugiego pokoju! Chodzę wszędzie sobie sam a jak się zmęcze to sobie siadam na podłodze albo chcę do Mamusi na rączki. Obejmuję jej nóżki i proszę ją o to po swojemu. Mamusia zawsze mnie bierze. Szkoda, że Ty nigdy mnie nie podniosłeś, byłoby na pewno fajnie. Ale Mamusia dobrze Cię zastępuje, uczy mnie nawet kopać piłeczkę. Z Tobą byłoby miło, ale bez Ciebie też sobie radzimy!

Mamusia mówi, że idzie jesień. Liście będą spadać z drzewek, w lesie będą grzybki a na dworze będzie zimno. Robimy więc porządki, wiesz? Mamusia wszystko układa w szafach, dużo rzeczy zabierzemy do Dziadków i schowamy aż do wiosny, bo będą nam teraz niepotrzebne. Będę też miał dużo nowych rzeczy, bo jestem już duży. Ciepły kocyk dla dużego chłopca. I podusie różne. I kołderkę większą. Wszystko takie ładne, granatowe, w białe kotwiczki a na kołderce jest nawet moje imię! Mamusia mówi, że to na długo będzie nasz domek, więc musi być ładnie i przytulnie. Co to znaczy: przytulnie? Bardzo się starała, wszystko tak pięknie przygotowywała. Teraz mam tyle ładnych rzeczy, już nie białych i błękitnych, tylko kolorowych i dużych! Mamusia zrobiła dużo zdjęć i niedługo je tutaj pokażemy, żebyś Ty też mógł zobaczyć.

Niedługo będę miał pierwsze urodziny. Przyjdą goście – specjalnie do mnie! Niektórzy przyjadą z daleka. Dziadek przyleci samolotem a inni przyjadą autami. Będzie tort! Ze świeczką w kształcie stateczku! I będzie też tiramisu. A co to jest? Mama z taką miłą ciocią będą gotować dużo pysznych rzeczy na ten dzień. To nie jest moja prawdziwa ciocia ale Mamusia bardzo ją lubi i ona nas odwiedza. Widzisz? Różne dobre osoby nas odwiedzają, bo chcą się ze mną bawić. Ty nie chcesz. Oni są lepsi, bo mnie lubią i mówią, że mnie nie da się nie kochać. A przecież się da, prawda? Bo Ty mnie nie kochasz?

Mamusia ostatnio jest bardzo szczęśliwa. Dostała nową pracę. Teraz ma dwie! Jedną za Ciebie, bo Ty o mnie nie dbasz, więc Mamusia musi się starać bardziej. Mamusia bardzo lubi tą drugą pracę. Uśmiecha się do komputera, kiedy coś pisze. Jeste bardzo zadowolona z tego, co robi. To dobrze, prawda? Mamusia musi robić bardzo dużo różnych rzeczy i bardzo się cieszę, że tak dużo teraz się uśmiecha. Mamusia kupiła mi taką śliczną kurteczkę na jesień. I buciki! I dużo innych ubranek. A kiedy kupi coś sobie? Nie będzie jej zimno? A Ty? Co Ty sobie kupiłeś na chłody? 

Tato, niedługo masz urodziny. Wszystkiego najlepszego! Spełnienia tych wszystkich marzeń, które były ważniejsze od naszej rodziny. Chciałbym byś był szczęśliwy. Jest mi przykro, że umiesz taki być bez nas ale Mamusia mówi, że czasem tak jest lepiej. Dlaczego? Dlaczego Mamusia się poddała? Dlaczego już nie wysyła Ci zdjęć ani nie próbuje rozmawiać? Już nie wrócisz, prawda?

Tato, powiem Ci, że Cię nie kocham bo Cię nie znam. Nie pamiętam Cię a na zdjęciu Cię nie rozpoznaję. Nie kocham Cię, bo na to nie pozwoliłeś. Nawet Cię nie lubię, bo Mamusia tyle razy przez Ciebie płakała. Nie pokazywała tego, ale ja widziałem, kiedy miała mokre oczka. To Twoja wina. Tatusiowie zachowują się inaczej. Nigdy Ci nie wybaczę, że mnie odrzuciłeś. Nigdy Ci nie zapomnę, że Mamusia musiała tyle pracować, smucić się i starać a Ty udawałeś, że tego nie widzisz.

Chciałbym mieć kiedyś prawdziwego Tatę. A wiesz, co robi prawdziwy Tata? Kocha Dziecko i Mamusię. Poszukam go sobie. Na pewno znajdę. Na pewno ktoś mnie i Mamusię pokocha. Kiedyś poczujesz znów, że nas kochasz ale wtedy my nie będziemy już na to czekać.

  9 comments for “tato! wiesz, że mama jest znów szczęśliwa?

  1. ~Mam nie sama
    5 listopada 2015 o 22:46

    Trzymam kciuki. Tekst mnie poruszył do głębi. Historia mi nieobca .

  2. 21 września 2015 o 00:30

    Piękny i mocny tekst. Oczywiście się popłakałam. Nie znam Twojej historii, to pierwszy wpis, który czytam, ale widzę, że kochasz syna za dwoje. Nie przestawaj, będzie mu to potrzebne :) Jesteś super mamą.

  3. 13 września 2015 o 16:49

    Podziwiam Cię za to, że sama dajesz sobie radę i chcesz dać synowi to co najlepsze! Powiem Ci szczerze że lepiej brak ojca niż ojciec, który byłby a dziecko miał głęboko w poważaniu. Faceci czasem są gorsi niż dzieci, potrafią spłodzić cud tylko gorzej tym cudem jest się zająć. Są bezczelnie. Nie dorastają nam do stóp. Kiedyś Twój syn podziękuje Ci za to. Ja wychowałam się bez biologicznego ojca, ale miałam ojczyma, był wspaniałym człowiekiem. Swojego biologicznego ojca poznałam w wieku 10 lat. Powiem Ci szczerze, że żadnymi uczuciami go nie darzę. Urodził się jego wnuk, nawet nie przyjechał go zobaczyć. Tak się interesuje mną . Dlatego lepiej nie mieć ojca, niż mieć takiego. Ciągle masz to głupie poczucie, że go masz a on ma Cię w poważaniu . Pozdrawiam.

  4. ~Anka
    9 września 2015 o 16:19

    Naprawdę dobre. Myślę że powinnaś poczekać, aż sam będzie mógł zrozumieć i wyrazić własne zdanie na temat swojego taty, czy po prostu człowieka który Go spłodził….

  5. ~samotna-mama
    8 września 2015 o 16:36

    Chciałbym mieć kiedyś prawdziwego Tatę. A wiesz, co robi prawdziwy Tata? Kocha Dziecko i Mamusię. Poszukam go sobie. Na pewno znajdę. Na pewno ktoś mnie i Mamusię pokocha. Kiedyś poczujesz znów, że nas kochasz ale wtedy my nie będziemy już na to czekać…..Dziękuje za ten wpis…U nas tak samo….dziś zaczęłam sprzatać swoje życie narazie zrobiłam przemeblowanie w naszym wynajmowanym M mini a jutro zabieram się za pracę….Kiedyś nas ktoś pokocha ….A wtedy jak pojawi się ten stary tatuś i partner powiemy mu że jest już za pózno na powrót…..Za dużo przykrych słów i zdarzeń żeby zapomnieć i wybaczyć zresztą ludzie się nie zmieniają a żyć w ciągłym strachu że za chwile się to wszystko powtórzy nie ma sensu…..Pozdrawiamy wszystkie mamuśki.Mama i synuś

  6. ~Marta Marta
    8 września 2015 o 10:31

    Trafione w sedno oby tatuś kiedyś zdał sobie sprawę z tego ze juz jest za późno :) a dla Ciebie Kochana i Malutkiego wielki buziak :*

  7. ~Monika
    8 września 2015 o 10:11

    Masz racje, Malutki znajdziesz nowego lepszego tatę bo masz wspaniala mame ktora zrobi dla Ciebie wszystko

  8. 8 września 2015 o 09:19

    Z jednej strony bardzo smutny wpis, ale pełen optymizmu! Gratuluję nowej pracy :)
    Już wystarczy tych smutnych i szarych dni, na przekór zbliżającej się powoli jesiennej chlapy i szarości na pewno będzie coraz lepiej i coraz więcej powodów do uśmiechu! Trzymam za to kciuki! Najważniejszy powód zresztą już jest – <3 :)

  9. 8 września 2015 o 07:58

    Wiedziałam, że nie mam czytać tego posta tak wcześnie rano … zresztą to chyba nie istotne, o której godzinie, bo chwyta za serce. A teraz mam … rycze jak bóbr <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • Twitter
  • Facebook